kosmetyki samochodowe

kalais studios grafika

Kategorie: Wszystkie | Dobre bo polskie | Klasyka | Urodziny
RSS
niedziela, 31 października 2010

Urodzony w 1981 roku Fritz Kalkrenner jest o 4 lata młodyszym bratem Paula, znanego przede  wszystkim dzięki muzyce jaką tworzy, ale dla obu z nich momentem w którym zaistnieli dla szerszej publiczności był film "Berlin Calling".

Pierwsza produkcja Fritza ukazała sie w 2004 roku i bylo to "Stormy Weather". Oprócz produkcji, użycza głosu do swoich nagrań. Więc jeżeli gdzieś pojawiają się wokale, jest to bardzo duże prawdopodobieństwo, że to głos Fritza.

Prezentowany poniżej kawałek "Wess" nie został jeszcze wydany, ale będzie on jednym z singli do tworzonego albumu. Jakość nie jest powalająca, ale jako całość prezentuje się idealnie. To Budowane napięcie, ten magiczny, melodyjny bit, to jest piękne!

Fritz Kalkbrenner - "Wess"

09:57, snoozie
Link Komentarze (5) »
wtorek, 26 października 2010

Po nieco dłuższej przerwie spowodowanej nawałem pracy, powracam. Dziś rodzynki prosto z Łodzi z labelu Urban Impulz. A więc już wiadomo, że będzie solidna dawka bassline. 22 wydawnictwo w ich katalogu, zostało przygotowane przez Suranga i Tactical Fun.

Pierwszy numer "You & I" to bardzo mocne wejście. Dobry sprawdzony wokal, w nowe aranżacji. Kawałek sam ciągnie na parkiet.

Co do drugiego w kolejności "Love", to zapewne zdania będa podzielone. Ja za oryginałem nie przepadam i zapewne jak wielu nie przyznałbym się do słuchania go kiedykolwiek. Ale tu muszę przyznać, podoba mi sie niesamowicie. Podkład stworzony przez Suranga kopie w tyłek. Jeszcze lepiej by było, jakby kiedyś został wydany sam instrumental.

"Outlaw" cenie sobie za brzmienie organ. Których w ostatnim czasie bardzo mi brakowało. Dynamika, wszystko sklejone w jedną, spójną całość. Ekstra!

Na sam koniec został "Dancing Trough The Night". Zupełnie inny z powyżej wymienionych i opisanych, porusza się gdzieś na granicy rave. Z pewnościa znajdzie swoich fanów.

Jak dla mnie cała epka to mistrzostwo. Cieszę się, że wpadło mi to w ręce.

Surang vs Tactical Fun - "You & I"

15:43, snoozie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 października 2010

Nie najważniejsze jest to, że ziemia obraca się dookoła ;P. Istotne jest, że w tym roku duet Full Intention obchodzi 15 lecie wspólnej pracy. To prawdziwy fenomen, bo przez ten czas nigdy nie zrobili sobie dłuższej przerwy i co chwila coś sie pojawiało. Nie mniej ważne jest to, że nie zaniedbali swoich solowych projektów i tam również są aktywni. Michael Gray i Jon Pearn zasługują na uznanie za swoją prace przez ten czas. Nie wydawali dla zwykłego powiększania ilości zrealizowanych produkcji w swojej dyskografii. Istotne jest również to, że ich kawałków słucha sie z czystą przyjemnością. A wiele z nich może już uchodzić za kultowe dla muzyki house.

Najnowsza propozycja, która wyszła spod ich dłoni. To EPka "Earth Turns Around", na którym znalazły się dwa nagrania. Pierwsze z nich to "Everytime", bardzo fajna disco-houseowa produkcja, którą męczyłem przez ostatni weekend. Z tej strony wcześniej tak bardzo się nie prezentowali, ale miło, że wciąż pamiętają o fanach tego gatunku. Mimo, że naszpikowali go też odrobiną electro. To nic nie traci ze swojego uroku. Drugi z nich tytułowy już "Earth Turns Around" brzmi bardziej klubowo, jest nieco monotematyczny ale za to lepiej słucha się głośno. Polecam, bo warto!

Link:

=> >> Full Intention - Earth Turns Around EP <<

21:12, snoozie
Link Dodaj komentarz »
środa, 13 października 2010

Gdy w ubiegłym roku trafiłem na kawałek Adrian Lux - "Can't Sleep", to już wtedy moją uwagę zwrócił styl prezentowany przez Adriana Luxa. W między czasie polecam również sprawdzić nagranie "Four O'clock" w jego remixie. Aaaaaa nieziemskie.

"Teenage Crime" to już nie wczorajszy kawałek. Pewnie sporo osób ma go już dość nieźle osłuchanego, szczególnie tego w remixie Axwella. Ale mimo wszystko uważam, że znajdzie się dziś tu dla niego miejsce.

Adrian Lux - "Teenage Crime"

08:45, snoozie
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 11 października 2010

NoSweat znany też jako JC, początkowo pracował jako inżynier muzyczny w niewielkim studiu w Londynie. W 1998 roku, przeniósł się do lepszych warunków. Gdzie kształcił się pod okiem  Jazzy B członka grupy Soul II Soul. Do czasu wydania swojego pierwszego nagrania "Synths Of Life" grwał na imprezach organizowanych przez Hed Kandi czy Defected. Debiutancki numer trafił w ręce Pete Tonga, który zaprezentował go szerszej publiczności w kiedyś cyklicznym programie 'Fast Traxx Show'. Nieco później kawałek został wydany. Potym było jeszcze "Can You Feel The Love" z wokalistą J-Key.

Jak sam zauważa najlepsze w jego dotychczasowym dorobku jest prezentowane dziś "I Feel Alive", całkowicie dopracowane, wygładzone, ale za to z niesamowitym głosem Hanny P. I aa się z tym całkowicie zgadzam.

NoSweat - "I Feel Alive"

20:11, snoozie
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2